To ist easy!

Numer JOwS: 
str. 25
Praca "Jak grom z jasnego nieba" autorstwa uczniów: Marka Janiczaka, Marcina Musiałka

A czy im się aby nie pomiesza? To pytanie słyszę chyba najczęściej, gdy proponuję w moim gimnazjum zajęcia dodatkowe prowadzone jednocześnie po angielsku i niemiecku. I oczywiście nie zadają tego pytania uczniowie. To obawy rodziców i innych nauczycieli, bo języki obce uchodzą za trudne już same w sobie, niemiecki uznawany jest za szczególnie skomplikowany, idea mówienia na przemian po angielsku i niemiecku wydaje się wręcz szalona – a to przecież jest samo życie!

Pobierz artykuł w pliku PDF

Potrzebę wielojęzyczności widać najbardziej podczas międzynarodowych kontaktów naszych uczniów, prac projektowych, wycieczek zagranicznych. Przez dwa lata moi podopieczni prowadzili projekt Comenius z partnerami z siedmiu europejskich szkół. Wieża Babel podczas każdego międzynarodowego spotkania najpierw przerażała (ale chyba tylko nas, opiekunów), jednak potem okazywała się wyzwaniem, a w efekcie wielką przygodą i szkołą życia zarazem. To do takich sytuacji chcemy przygotować naszych uczniów, wspierając u nich wielojęzyczność, umiejętność żonglowania językami, używania tego, który jest im akurat potrzebny. Nasz projekt Comenius był prowadzony po niemiecku, więc wspólne prace projektowe w grupach międzynarodowych uczniowie musieli wykonywać właśnie w tym języku, ale dla nastolatków łatwiejsze i szybsze było komunikowanie się po angielsku, więc przechodzili na ten język, żeby omówić to, o czym będą pisać po niemiecku. Natomiast w celu ustalenia detali z koleżankami i kolegami ze swojego kraju porozumiewali się w swoim języku ojczystym. W sumie okazało się, że potrzeba tylko trochę wprawy i naprawdę Das jest easy!

Niemiecki po angielskim

Idea nauczania niemieckiego po angielskim, jako drugiego języka obcego, a trzeciego języka w ogóle, po ojczystym, jest koncepcją rozpowszechnianą już od pewnego czasu, realizowaną na wielu kursach językowych z dużym powodzeniem, np. w podręczniku dla gimnazjalistów deutsch.com wydawnictwa Hueber. W polskiej szkole, szczególnie w nowej podstawie programowej, niemiecki jest już tylko drugim językiem, po obowiązkowym angielskim, ale właśnie to jest, według mnie, ogromną szansą dla niemieckiego i metody niemiecki po angielskim. Wszystkie dzieci zaczynające naukę niemieckiego w polskim gimnazjum mają doświadczenia w nauce angielskiego, więc błędem byłoby tych doświadczeń nie wykorzystać.

Niemiecki i angielski, jako języki germańskie, mają wiele wspólnych elementów i wykorzystywanie podobieństw jest logiczną konsekwencją tego faktu. Począwszy od podobieństw w słownictwie, poprzez zagadnienia gramatyczne, a skończywszy na różnicach – tzw. fałszywych przyjaciołach tłumacza, czyli słowach podobnych w niemieckim i angielskim, a oznaczających coś zupełnie innego.

Na regularnych lekcjach niemieckiego metodę Deutsch nach Englisch stosuję już od dawna. Najczęstszą reakcją moich uczniów po każdym zauważeniu korelacji z angielskim jest spostrzeżenie, że niemiecki jest łatwy (a to, jak wiadomo, dość rzadka opinia), prawdopodobnie dlatego, że zawsze to, co znane i oswojone, jest łatwiejsze. Moim ulubionym przykładem podobieństw między angielskim i niemieckim są rodzajniki określone i nieokreślone w niemieckim oraz angielskie przedimki. Każdy nauczyciel, zarówno niemieckiego, jak i angielskiego, wie, że to duże wyzwanie i dla nauczyciela, i dla ucznia: wyjaśnienie kiedy a, a kiedy the, kiedy ein, a kiedy der, bo to zjawisko niewystępujące w języku polskim. Jednak dzięki temu, że użycie przedimków w angielskim jest już na początku nauki w gimnazjum zazwyczaj zautomatyzowane, po pokazaniu podobieństw z niemieckim właściwie nie trzeba dużo więcej uczniom wyjaśniać.

Zdania: To jest kot. Ten kot jest czarny potrafi powiedzieć po angielsku każdy gimnazjalista automatycznie, bezbłędnie, z właściwym przedimkiem: This is a cat. The cat is black. Zestawienie z niemieckim: Das ist eine Katze. Die Katze ist schwarz rozwiązuje właściwie problem na wstępnym etapie nauczania niemieckiego.

Oczywiście zakres stosowania przedimków/rodzajników określonych i nieokreślonych w angielskim i niemieckim nie jest taki sam, ale sam fakt używania tych form jest dla uczniów zrozumiały, co jest ogromnym ułatwieniem - uczący się mają punkt odniesienia. Mój ulubiony efekt, reakcja: Ahaaa, bo to jest tak samo jak w angielskim, jest ukoronowaniem całego procesu. Ahaaa, rozumiem, teraz mi się wszystko ułożyło – uwielbiam wtedy wyraz twarzy uczniów, ich rozluźnienie i satysfakcję, że sami do tego doszli. Ważne jest, żeby podsuwać uczniom materiały do szukania podobieństw (lub różnic), a nie gotowe rozwiązania, wówczas efekt Ahaaa przyjdzie sam, wprawdzie w rożnym tempie u poszczególnych uczniów, ale ciekawość i motywacja do dalszego poszukiwania korelacji pozostają na długo.

English, Deutsch & Co.

Zachęcone sukcesem tej metody na lekcji i widząc potrzebę wielojęzyczności i jej celowego kształcenia u uczniów, stworzyłyśmy przed paroma laty razem z anglistką z naszego gimnazjum, Agnieszką Sztajnert-Janicką, program międzykulturowego i międzyjęzykowego kółka szkolnego: English, Deutsch & Co., łączącego nauczanie angielskiego i niemieckiego na jednych zajęciach.

Program został przygotowany dla uczniów, którzy języka angielskiego uczyli się już w szkole podstawowej, a w gimnazjum podjęli naukę drugiego języka obcego od podstaw – w tym przypadku języka niemieckiego. Zajęcia, promując ideę wielojęzyczności, mają pokazać i przekonać, że poznanie drugiego języka obcego (w domyśle – każdego następnego, również w przyszłości trzeciego języka obcego) jest łatwiejsze, gdy zna się już podstawy w pierwszym języku obcym. Zajęcia mają wzmocnić uczniów, pokazać im ich mocne strony, zdopingować i zachęcić do uczenia się języków obcych teraz i w przyszłości.

Naszymi głównymi celami są:

  • motywowanie uczniów do nauki języków obcych, poznawania i szanowania innych narodów i kultur;
  • promowanie postawy otwartości na świat z poszanowaniem dla własnej kultury, tradycji i języka ojczystego, pokazywanie związków między językami, kulturami i narodami;
  • rozwijanie u uczniów kompetencji językowych umożliwiających komunikowanie się w językach obcych (język angielski i język niemiecki);
  • kształcenie umiejętności praktycznego i twórczego wykorzystywania zdobytej wiedzy;
  • rozwijanie umiejętności samodzielnego zdobywania wiedzy;
  • poznawanie technik i strategii uczenia się przydatnych w uczeniu się języków obcych i innych przedmiotów.

Jak to wygląda w praktyce?

Aktywności, które proponujemy na zajęciach, są różnorodne. Zaczynamy od najprostszych związków i znajdowania analogii:

the = der, die, das, three = drei,

shoe = Schuh,

fish = Fisch,

apple = Apfel,

garden = Garten,

heart = Herz.

Uczniowie bez problemu odkrywają, że angielskiemu th na początku wyrazu odpowiada często d w niemieckim, sh w angielskim to sch w niemieckim, zaś d w angielskim to t w niemieckim, co pomaga w tworzeniu kolejnych analogii: das Wort, gdy zamienimy t na d daje word po angielsku, co już uczniowie znają, a dort łatwiej się skojarzy z there.

Stąd polecenie w książce: Finde das richtige Wort jest łatwiejsze do zrozumienia dzięki znalezieniu analogii do sformułowania: Find the correct word.

Przy powyższych analogiach dobrą metodą ćwiczenia może być dopasowywanie wyrazów, uzupełnianie liter, odpowiedników, domino lub ćwiczenia na tablicy interaktywnej. Programem, którym posługuję się najczęściej przy tworzeniu ćwiczeń na tablicę interaktywną, jest TascMagic. Jest on prosty w użyciu, trzeba tylko wprowadzić materiał do ćwiczeń, a program sam generuje zadania, czyli… grę w piłkę nożną, gdzie podawać wirtualną piłkę i strzelać wirtualne gole można po rozwiązaniu zadania leksykalnego. Chłopców w wieku gimnazjalnym jest trudniej „wciągnąć” w wykonywanie zadań, więc każda pomoc w tym zakresie jest istotna. Ważne jest to, żeby uczniowie do tych zależności pomiędzy językami dochodzili samodzielnie, a potem sami szukali innych przykładów w tekstach w podręcznikach do nauki języków, w prasie lub Internecie.