Wielojęzyczność w Unii Europejskiej

Numer JOwS: 
str. 109

Zazwyczaj o wielojęzyczności mówi się w kontekście nauki języków obcych. Warto jednak wspomnieć także o innym jej aspekcie, jakim jest w Unii Europejskiej  wymiar wspólnotowy.

Komisja Europejska (2012) przyznaje, że:

Z odrębnego badania Komisji Europejskiej – pierwszego europejskiego badania kompetencji językowych – wynika, że istnieje rozbieżność między aspiracjami UE i rzeczywistością, jeśli chodzi o znajomość języków obcych w praktyce: testy przeprowadzone wśród nastoletnich uczniów w 14 państwach europejskich pokazują, że tylko 42 proc. uczniów wykazuje się wystarczającą znajomością pierwszego języka obcego i zaledwie 25 proc. uczniów – drugiego. Znaczna liczba uczniów – 14 proc. w przypadku pierwszego języka obcego i 20 proc. drugiego nie osiąga nawet poziomu „użytkownika podstawowego”. (…) Liczba Europejczyków, którzy twierdzą, że potrafią porozumiewać się w języku obcym, w dodatku nieznacznie spadła – z 56 proc. do 54 proc. Spowodowane jest to częściowo tym, że rosyjski i niemiecki nie są już obowiązkowe w programach nauczania w krajach Europy Środkowej i Wschodniej.

Rola języka angielskiego w UE

W tym kontekście warto zastanowić się, jaka perspektywa rysuje się przed przyszłością językową UE. Czy to angielski jako współczesna lingua franca zdominuje języki UE? Jeśli tak, to w jakiej formie: klasycznego brytyjskiego czy raczej jego międzynarodowej wersji: globish, internationalish, BSE (Bad Simple English), a może McLanguage? Do tej pory UE wzdragała się przed przyjęciem jednego, wspólnego języka europejskiego, na który różne środowiska proponowały esperanto, łacinę, angielski, a nawet, w obliczu pogłębiającej się babelizacji UE, europanto. Były poddawane pod dyskusję też inne projekty, jak np. mandats linguistiques, w ramach których głównym językom z poszczególnych grup przyznawana by była robocza kadencyjność. W myśl Rozporządzenia nr 1/58 oraz innych przepisów na temat kultywowania różnorodności językowej wszystkie te pomysły zostały odrzucone na rzecz utrzymywanego, formalnie i wizerunkowo, równościowego status quo. W rzeczywistości jednak UE staje się coraz bardziej anglojęzyczna już na poziomie instytucjonalnym, przez co faktycznie rola języków narodowych małych krajów dalej słabnie, wbrew zadekretowanej przez UE równości między językami. Dzieje się tak zresztą nie tylko w obrębie samej administracji unijnej, gdzie w praktyce dominują już nie trzy wybrane języki proceduralne, ale jeden[3], lecz także na płaszczyźnie komunikacji między obywatelami poszczególnych państw członkowskich, dla których pierwszym językiem porozumiewania się jest angielski, zarówno jako język rodzimy, jak i obcy, a także w szkolnictwie krajów UE, gdzie język Szekspira jest najczęściej wybieranym językiem obcym. Obecna Unia Europejska zdaje się zawieszona między programową wielojęzycznością, szanującą różnorodność językową, postrzeganą jako dziedzictwo i bogactwo, element odróżniający ją od innych organizacji międzynarodowych, chroniącą nie tylko poszczególne języki narodowe, ale też regionalne i mniejszościowe – a rzeczywistym uprzywilejowaniem jednego języka, stanowiącego nie tylko podstawowy język komunikacji urzędników unijnych, lecz także źródło coraz bardziej ujednolicanej nowej terminologii zawartej w narodowych wersjach aktów prawnych, które nas obowiązują. Tak więc wielojęzyczna – de iure – Unia Europejska staje się – de facto – anglojęzyczna, choć oficjalnie tego jeszcze nie przyznała.

W Unii Europejskiej oprócz tego, że angielski jest językiem oficjalnym (urzędowym), roboczym i proceduralnym, wykorzystywany jest także przez tłumaczy jako język pośredni (langue pivot) ze względów czysto praktycznych, by… ograniczyć liczbę możliwych, teoretycznie 552, kombinacji językowych w obrębie języków oficjalnych UE w tłumaczeniu ustnym. Brytyjczycy nie muszą więc uczyć się innych języków, skoro „wszyscy” mówią po angielsku. Polska posłanka do Parlamentu Europejskiego, Lidia Geringer de Oedenberg (2014:37), dała następujące świadectwo tego stanu rzeczy: Znajomy Anglik podpytany przy nieoficjalnej okazji przeze mnie, czy uczył się w szkole jakiegoś języka obcego, odpowiedział: „Of course”. Jak zapytałam, jaki to był język, wyznał: „I don’t remember” .

Tak więc o wielojęzykowej Unii Europejskiej zamieszkanej przez prawdziwie wielojęzycznych obywateli będziemy mogli mówić wówczas, gdy główne państwa członkowskie urzeczywistnią na swoim terenie propagowany multilingwalizm i gdy ich obywatele będą mogli, np. jak Adam Mickiewicz, improwizować w Rosji po francusku.

Bibliografia

  • Doczekalska, A. (2006) Interpretacja wielojęzycznego prawa Unii Europejskiej. W: „Europejski Przegląd Sądowy”, nr 5/2006, 14-21.
  • Doczekalska, A. (2013) „Zjednoczona w różnorodności” – wyzwanie dla europejskiej tożsamości prawnej na przykładzie różnorodności językowej. W: „Filozofia Publiczna i Edukacja Demokratyczna” , t. 2, nr 2, 233-243.
  • EWG (1958) Rozporządzenie Rady nr 1/1958 w sprawie określenia systemu językowego Europejskiej Wspólnoty Energii Atomowej. DzU 17 z 6.10.1958, 401-402. Polskie wydanie specjalne: roz. 01, t. 01, 5-6.
  • Geringer de Oedenberg, L. (2014) Kulisy Europarlamentu. Publikacja Grupy Postępowego Sojuszu Socjalistów & Demokratów w Parlamencie Europejskim. Wrocław: Lidia Geringer de Oedenberg – Poseł do Parlamentu Europejskiego.
  • Komisja Europejska (2012) Eurobarometr 386. Komunikat prasowy z dnia 21 czerwca 2012 r. [online] [dostęp 27.05.2015].
  • Kutyłowska, K. (2013) Polityka językowa w Europie. Warszawa: IBE.
  • Mackiewicz, W. (2002) Plurilingualism in the European knowledge society. Referat przedstawiony na konferencji Lingue e produzione del sapere. Universita della Svizzera italiana [online] [dostęp 27.05.2015].
  • Pawłowski, A. (2008) Zadania polskiej polityki językowej w Unii Europejskiej. W: J. Warchala, D. Krzyżyk (red.) Polska polityka językowa w Unii Europejskiej. Katowice: Wydawnictwo Uniwersytetu Śląskiego, 113-147.
  • Pisarek, W. (2001) Następstwa członkostwa UE dla małego języka – sprawozdanie. S. 2 [online] [dostęp 06.05.2015].
  • Pisarek, W. (2008) Polityka językowa w wybranych krajach europejskich. W: J. Warchala, D. Krzyżyk (red.) Polska polityka językowa w Unii Europejskiej. Katowice: Wydawnictwo Uniwersytetu Śląskiego, 79-105.
  • Senat RP (2013) Sprawozdanie na temat wielojęzyczności w Unii Europejskiej, nr 85/2013. Kancelaria Senatu. Przedstawiciel Senatu przy Unii Europejskiej.
  • Tucker, R. (1999) A Global Perspective on Bilingualism and Bilingual Education. ERIC Digest [online] [dostęp 14.05.2015].
  • Widła, H. (2006) Wiele aspektów wielojęzyczności. Referat przedstawiony na Inauguracji w NKJO.
  • Zygierewicz, A. (2010) Wielojęzyczność Unii Europejskiej. W: „Analizy”, nr 3, Biuro Analiz Sejmowych, 1-6. [online] [dostęp 27.05.2015].


[1] Por. rozprawa doktorska autorki (w przygotowaniu).

[2] Badanie TNS Opinion & Social przeprowadzone dla Komisji Europejskiej pod koniec 2005 r., cytuję za Haliną Widłą.

[3] W Komisji Europejskiej np. udział niemieckiego jako języka oryginałów jest bliski zeru, a francuskiego sięga ok. 7 proc.