Języki obce na egzaminach zewnętrznych: innowacje w latach 2012-2015

Numer JOwS: 
str. 22

Jak zauważa Fullan (1991), wprowadzenie zmiany zakrojonej na wielką skalę nigdy się nie powiedzie, jeżeli przyczyny wprowadzenia tejże pozostaną znane jedynie wąskiej grupie specjalistów, a nie szerokiemu gronu osób, na których barki spada wprowadzanie zmiany w życie. Mając powyższe na względzie, artykuł stawia sobie za cel nakreślenie głównych kierunków innowacji w systemie egzaminów zewnętrznych z języków obcych nowożytnych, które zostaną wprowadzone w latach 2012–2015, oraz przedstawienie najważniejszych przesłanek leżących u ich podstaw.

Ograniczenia zakresu innowacji

Pomimo wielu korzystnych zmian, system egzaminów zewnętrznych z języków obcych nadal ma kilka oczywistych braków, z których najbardziej widocznymi są: brak egzaminów sprawdzających umiejętność mówienia na sprawdzianie i egzaminie gimnazjalnym oraz brak zadań otwartych wymagających samodzielnego stworzenia odpowiedzi przez zdającego, w dwóch z sześciu arkuszach egzaminacyjnych. Tych braków jesteśmy świadomi tak samo, jak jesteśmy świadomi tego, że mogą one mieć potencjalnie niekorzystny wpływ na to, co dzieje się w szkole. Niewiele jednak można zrobić, aby tę sytuację w sposób znaczący poprawić. Złożony system egzaminacyjny, obsługujący każdego roku około miliona zdających, zawsze opierać się będzie na z trudem wypracowywanych kompromisach, w których dążenie do uzyskania możliwie najwyższej trafności, rzetelności, autentyczności i korzystnego oddziaływania musi zderzyć się z wymogiem praktyczności związanym z poważnymi ograniczeniami w zasobach ludzkich i finansowych (Komorowska 2002). Bachman i Palmer (1996:18) wyrażają przekonanie, że nadrzędną cechą testowania powinna być jego użyteczność (ang. usefulness), rozumiana jako funkcja wszystkich wyżej wymienionych jakości. Przeprowadzając opisany proces innowacji kierowaliśmy się zasadą maksymalizacji ogólnej użyteczności, która musi opierać się na szacowaniu poszczególnych jakości zawsze we wspólnym układzie odniesienia, przez pryzmat określonego dla danego egzaminu celu, w którym jest przeprowadzany. Członkowie zespołu, którego pracami koordynuję od 2008 r., dołożyli wszelkich starań, aby stworzyć system do maksimum wykorzystujący nasze możliwości.

Teraźniejszość i przyszłość

Każda innowacja – jeśli ma zakończyć się powodzeniem – powinna spowodować zmiany w materiałach edukacyjnych, technikach i metodach nauczania oraz – co najważniejsze – w nastawieniu osób, które są w proces innowacji zaangażowane (Fullan 1991:37). O ile zmiany na poziomie zawartości treściowej materiałów dydaktycznych są stosunkowo łatwe do wprowadzenia, to zmiana nawyków pracy stanowi już większe wyzwanie, a zmiana przekonań jest czasem misją w dużej mierze skazaną nie niepowodzenie. Innowacje – jak pisze House (1974:73, za Fullan 1991:34) – są aktami wiary. Wymagają, aby ktoś uwierzył, że w końcu przyniosą korzyści i okażą się warte zainwestowanego w nie zaangażowania, często bez nadziei na natychmiastowy zwrot (tłumaczenie własne). Ten brak szybko widocznych rezultatów jest właśnie najczęstszą przyczyną rozczarowania innowacją, dlatego tak ważne jest, aby mówić i rozmawiać o niej jak najwięcej. System egzaminów zewnętrznych częściowo przejmuje na siebie rolę informacyjną, ale możliwości są tutaj ograniczone. Tym niemniej powstały i będą powstawać informatory o kolejnych egzaminach z języków obcych (CKE 2010a, 2010b, 2010c); pojawiają się biuletyny i publikacje przybliżające i wyjaśniające system egzaminów (np. Gąsiorkiewicz-Kozłowska i Kaźmierczak 2009); przed egzaminem gimnazjalnym w nowej formule przygotowane zostały i opublikowane na stronie internetowej CKE przykładowe zestawy zadań oraz arkusze do badania diagnostycznego; OKE w Krakowie zainicjowało ciekawy projekt dotyczący części ustnej egzaminu maturalnego od 2012 r.; pracownicy CKE i komisji okręgowych prowadzą szkolenia i spotkania poświęcone nowej formule egzaminu. Ogromne znaczenie dla powodzenia innowacji mają również działania popularyzatorskie, które przejmują fachowe czasopisma, takie jak chociażby to, które właśnie Państwo czytają, ponieważ tworzą one platformę informacyjną oraz potencjalne forum do wymiany doświadczeń praktycznych.

Innowacje, jak przekonują Kennedy (1988) i Rogers (1995), są przyjmowane przez tych, których dotykają, w różnym tempie: niektórzy akceptują to, co ze sobą niosą, zanim innowacja na dobre wejdzie w życie, inni ociągają się, niejednokrotnie odrzucając innowacje, ponieważ w żaden sposób nie przystają one od ich przekonań. Jak przypomina Wall (2005:87), niejednokrotnie musi upłynąć wiele czasu, zanim innowacja przyniesie fundamentalne zmiany; innowatorzy nie mogą zbyt pospiesznie wydawać sądów dotyczących tego, czy innowacja się powiodła, czy nie. Jeżeli prawdą jest, że na efekty dużych projektów restrukturyzacyjnych trzeba czekać 5-10 lat (Fullan 1991:49), to dwa wnioski nasuwają się automatycznie. Po pierwsze, zważywszy, że egzamin maturalny odbył się po raz pierwszy w 2005 r., to planowana na 2015 r. zmiana w zakresie zawartości merytorycznej egzaminu wydaje się przychodzić we właściwym czasie. Po drugie, można z dużym prawdopodobieństwem założyć, że zmiana w 2015 r. nie będzie ostatnią. Każdy egzamin to produkt i jak każdy produkt charakteryzuje się tym, co w języku ekonomii nazywa się zakładaną żywotnością (ang. built-in obsolescence). Wszystkie dziedziny, które mają wpływ na to, co się dzieje w testowaniu, rozwijają się nie mniej dynamicznie, niż przemysł samochodowy. Nie znam wielu osób, którym frajdę sprawiałaby jazda trzydziestoletnim małym fiatem.

211

Pełna bibliografia artykułu w pliku PDF