Między Innymi – do czego przyda się nam The Big Bang Theory?

Numer JOwS: 
str. 102
Materiały z warsztatów "Między Innymi"

Proszę oglądać brytyjskie i amerykańskie seriale komediowe, szczególnie „Hotel Zacisze” (o kiepsko prowadzonym hotelu). (…) Monty Pythona powinien Pan oglądać ile tylko się da. (…) Proszę się nauczyć tekstów najpopularniejszych brytyjskich piosenek, zwłaszcza Beatlesów, Rolling Stonesów, Pink Floydów czy Abby (choć to akurat Szwedzi). Zespoły te kształtowały w młodości ludzi, z którymi będzie miał Pan do czynienia – oto część rad, jakie dał Donaldowi Tuskowi brytyjski dziennikarz, redaktor The Economist, Edward Lucas (felieton w „Gazety Wyborczej” z 13/14 września 2014 r.).

Pobierz artykuł w pliku PDF

Wszystko po to, by polski premier, pełniąc funkcję przewodniczącego Rady Europejskiej, mógł posługiwać się brytyjskim angielskim na takim poziomie, aby jak najlepiej się odnaleźć w swojej roli i nawiązać dobre relacje ze współpracownikami. Sama jednak znajomość języka nie wystarczy. Tego właśnie często doświadczamy, spotykając się czy pracując z osobami z innych kultur. Mamy wtedy znacznie więcej do zrobienia, niż by to miało miejsce w środowisku monokulturowym. Musimy wywiązać się ze swoich obowiązków, a do tego lawirować w gąszczu niejasnych struktur kulturowych. Tam, gdzie mamy do czynienia z odmiennością, automatycznie pojawiają się stereotypy, ze stereotypów rodzą się obawy, z obaw – niechęć, a od niechęci bardzo blisko do nieporozumień i konfliktów. Posługując się w kontakcie w osobami odmiennymi kulturowo wiedzą, a nie stereotypami, o wiele łatwiej jest dojść do porozumienia. Znajomość języka obcego może bardzo pomóc. Podobnie jak nieznajomość ukrytych znaczeń może mocno zaszkodzić.

Moja historia

Zanim przedstawię założenia projektu, chciałabym krótko opisać własne doświadczenie interkulturowe. W liceum trafiłam do klasy francuskojęzycznej, choć walczyłam o klasę anglojęzyczną, bo to angielski znałam i ceniłam. Nauczycielka francuskiego od początku postawiła na zainteresowanie nas pięknem języka poprzez poznanie kultury i dnia codziennego współczesnych Francuzów. Do mojego źle skrywanego niezadowolenia podeszła ze spokojem, dając mi czas, bym zrozumiała, do czego francuski może mi się w życiu przydać. Podręcznik podręcznikiem, ale oprócz tego, a może przede wszystkim, poznawałyśmy francuską literaturę, sztukę, malarzy, filmy (to były czasy trylogii Trzy kolory Kieślowskiego), a także kuchnię. Bardzo często odwiedzali nas znajomi naszej nauczycielki – „prosto z Francji”. Zmianę mojego podejścia do tego języka przypieczętowało wspólne oglądanie Żandarma z Saint Tropez z Phillippe’em, przyjacielem naszej profesorki. Pytał, co nas śmieszy, i dopowiadał, co i dlaczego śmieszy Francuzów w tym filmie, szczególnie tych pochodzących z północy kraju. Philippe spędzał z nami co roku dwa tygodnie – dialogował, robił dyktanda, zamęczał z etykiety przy stole (był restauratorem) i opowiadał o swojej lokalnej kulturze. To mnie fascynowało. Gdy sama w końcu wyjechałam do Francji, i to z rodzicami na wycieczkę – szybko namówiłam ich na porzucenie przewodniczki i zaczęłam oprowadzać ich po Paryżu ścieżkami wydeptanymi jeszcze na zajęciach, posiłkując się francuskim. Błędów robiłam mnóstwo, ale dogadywałam się z kelnerami, bileterkami, w sklepach i na ulicy. Tłumacząc rodzicom różne niuanse tego, co obserwowaliśmy (choćby słynną nieuprzejmość kelnerów), poczułam, że jednak trochę tę kulturę rozumiem. Po latach mogę powiedzieć, że nie zmieniło to, co prawda, faktu, że moim głównym językiem obcym jest angielski, ale to już zupełnie inna historia. Pozytywne uczucie do francuskiego jednak zostało i, mimo upływu lat, nadal pogłębiam swoją kompetencję w tym języku poprzez ciągły kontakt z filmem, muzyką, czasopismami, a przede wszystkim dzięki francuskim przyjaciołom i znajomym poznanym podczas wymian młodzieżowych, seminariów czy wolontariatu.

Jak sobie radzić z niejednoznacznością rzeczywistości?

To, co proponujemy studentom i studentkom w ramach projektu warsztatów edukacji międzykulturowej Między Innymi, idzie w tym samym kierunku, co rady Edwarda Lucasa. Jako jedna z twórczyń tego projektu mogę powiedzieć, że dyskutując nad pomysłem zajęć o tej tematyce na uczelniach wyższych, wyszliśmy z podobnego założenia – skoro coraz częściej Polacy emigrują, a co więcej – skoro coraz częściej w polskich przedszkolach, szkołach, firmach, a nawet w więzieniach pojawiają się obcokrajowcy, to ważne jest, by osoby, które będą z nimi pracować, umiały poradzić sobie z wyzwaniami, jakie niesie praca na styku kultur, aby umiały czytać między wierszami.

Zdajemy sobie sprawę, jak bardzo zmieniły się w Polsce realia życia, jak wzrosła mobilność jednostek i całych grup społecznych (np. przybywające do naszego kraju duże grupy uchodźców czy Polacy wyjeżdżający w poszukiwaniu pracy); obserwujemy, jak bardzo gospodarki i społeczeństwa są od siebie uzależnione. Dlatego w Między Innymi proponujemy doskonalenie kompetencji międzykulturowej, bo coraz częściej Polacy dotykają przecięcia się światów i kultur. Na zajęciach zachęcamy uczestników i uczestniczki do zajrzenia pod podszewkę tego, co nazywamy kulturą, międzykulturowością, stereotypem; dajemy przestrzeń do weryfikacji swoich teorii, do przyjrzenia się dotychczasowym doświadczeniom kontaktu międzykulturowego; pomagamy budować postawę otwartości wobec niejednoznaczności świata, w którym przyjdzie im pracować jako pedagogom, nauczycielom, psychologom, animatorom społecznym i kulturalnym, wychowawcom, pracownikom socjalnym, asystentom społecznym.

Cele, jakie stawiamy sobie w projekcie, to:

1. rozwinięcie przez studentki i studentów kompetencji międzykulturowej rozumianej jako:

  • wiedza dotycząca różnic kulturowych i ich wpływu na zachowanie;
  • umiejętność nawiązywania i budowania pozytywnych relacji międzykulturowych;
  • tolerancja dla niejednoznaczności i ciekawość poznawcza;

2. przygotowanie studentek i studentów pedagogiki i kierunków pokrewnych do roli multiplikatorów wiedzy i postaw związanych z edukacją międzykulturową wśród różnych grup pokoleniowych oraz do roli animatorek i animatorów międzynarodowej wymiany młodzieży.

Warsztaty mają strukturę modułową, pozwalającą na dostosowanie programu do potrzeb i zainteresowań studentów. Składa się na nią ośmiogodzinny moduł podstawowy (obowiązkowy, stanowiący bazę do pogłębienia dalszych tematów), moduły komplementarne oraz moduły dodatkowe, poszerzające i ugruntowujące wiedzę o kolejne aspekty i zagadnienia związane z edukacją międzykulturową.

541