Nauczanie języka specjalistycznego na odległość na przykładzie projektu językowego ESP-T

Numer JOwS: 
str. 92

Opracowanie materiałów do nauczania języka specjalistycznego stanowi dla lektorów nie lada wyzwanie, szczególnie gdy w danej dziedzinie nie istnieją jeszcze praktycznie żadne materiały dydaktyczne. Decydując się na opracowanie takiego kursu w wersji e-learning lub blended learning, stawiamy sobie od razu bardzo ambitne zadanie, które niewątpliwie niesie ze sobą kilka dodatkowych wyzwań, choćby natury technicznej, ale jednocześnie wiele korzyści w porównaniu z tradycyjnym kursem.

Możliwości korzystania z materiałów kursowych

Wszystkie wymienione moduły będą miały charakter zamkniętego kursu online i zostały umieszczone na platformie e-learningowej pod adresem strony www.esp-t.eu. Dostęp do kursów jest bezpłatny, wymaga natomiast uprzedniej rejestracji. 

Kurs opracowany w ten sposób może być wykorzystywany różnorako:

  • wyłącznie jako kurs e-learningowy, czyli dostępny w wersji internetowej bez jakiegokolwiek kontaktu z lektorem;
  • kurs prowadzony metodą blended learning, czyli w wersji łączącej materiały zamieszczone na platformie internetowej z tradycyjnymi metodami nauczania np. w grupie na lektoratach;
  • kurs e-learningowy z lektorem, który jest również dostępny na odległość, czyli np. przez Skype’a.

W przypadku, kiedy chcemy posłużyć się kursem e-learningowym podczas pracy z grupą, a nie dysponujemy odpowiednim zapleczem sprzętowym (czyli co najmniej jednym komputerem bądź laptopem i projektorem), możemy na zajęciach wykorzystać wszystkie materiały w wersji audio i tekstowej poprzez skopiowanie i wydrukowanie wybranych ćwiczeń. Jest to oczywiście w pewnym stopniu krok do tyłu, gdyż zamieniając kurs e-learningowy na bardziej tradycyjne metody nauczania, tracimy kilka ważnych elementów, które czynią go bardziej atrakcyjnym od pracy np. z podręcznikiem. Te elementy to przede wszystkim:

  • interaktywny charakter ćwiczeń;
  • większa wizualizacja przekazywanych treści, większa możliwość wykorzystania materiałów takich jak krótkie filmiki, zdjęcia, animacje;
  • szersze możliwości wykorzystania materiałów dźwiękowych;
  • możliwość utworzenia społeczności internetowych, w których udział – przy użyciu dostępnych komunikatorów takich jak fora, blogi czy Skype – pozwala sprawdzić w praktyce umiejętności językowe, np. poprzez komunikację z kursantami z innych krajów;
  • dostępność do morza informacji, jakim jest Internet (np. wikipedia czy słowniki internetowe pomocne w pogłębianiu i poszerzaniu nauczanych treści);
  • możliwość wykorzystania informacji uzyskiwanych drogą internetową do tworzenia różnego typu projektów językowych, prezentacji, ukierunkowanych poszukiwań wiadomości na dany temat czy odpowiedzi na postawione pytanie, tzw. webquests;
  • pokonanie wielu barier, w tym czasu i miejsca, ważnych dla osób, które np. z przyczyn zdrowotnych nie mogą uczestniczyć w tradycyjnych zajęciach.

Po wymienieniu tych kilku niewątpliwych zalet kursu e-learningowego nasuwa się pytanie, dlaczego więc z takim oporem i nieufnością podchodzimy do tego typu zajęć. Pomijając fakt, że na ogół boimy się tego, czego nie znamy, z punktu widzenia kursantów główny minus takiego kursu to... brak nauczyciela, czyli kogoś, komu można zadać pytanie czy poprosić o bardziej szczegółowe wyjaśnienie trudniejszych kwestii. Jeszcze ważniejszy wydaje się brak kogoś, z kim można porozmawiać w danym języku i mieć świadomość, że ta osoba posiada odpowiednie kompetencje, żeby na bieżąco kontrolować i korygować postępy w opanowaniu trudnej sztuki poprawnego mówienia.

Także z punktu widzenia osób tworzących materiały do nauczania na odległość występuje wiele barier do pokonania. Po pierwsze, zazwyczaj osoby opracowujące materiały do nauczania języka obcego są starsze od swoich kursantów, co najczęściej oznacza, że ich umiejętności poruszania się w świecie nowoczesnych technologii są znacznie bardziej ograniczone niż osób, do których adresowane są szkolenia. To powoduje swoisty dyskomfort, który najczęściej całkowicie blokuje wiele osób przed zapuszczaniem się w nieznane, a przez to niebezpieczne obszary e-learningu – a nuż się okaże, że student wie więcej, że coś się źle powie, źle naciśnie, gdzieś to wszystko zniknie i jak tu później zachować twarz przed studentami… A przecież w ujęciu optymistycznym poproszenie studentów o pomoc nie jest ujmą na honorze nauczyciel, tylko częścią naturalnego procesu uczenia się. Myśl przewodnia mocno propagowana obecnie przez UE – lifelong learning, czyli uczenie się przez całe życie – dotyczy wszystkich bez wyjątku, a więc także nauczycieli języków obcych.

Kiedy pierwsza bariera, czyli strach przed nieznanym, zostanie pokonana, łatwiej jest pokonywać kolejne: brak funduszy na odpowiedni sprzęt, oprogramowanie, szkolenia lektorów etc. Zastanawiając się nad wykorzystaniem chociażby niektórych elementów nauczania na odległość, warto również pamiętać o tym, że nie da się zastopować szybko przebiegającego procesu informatyzacji społeczeństwa, a w związku z tym korzystanie z pewnych rozwiązań z dziedziny TIK może się wkrótce okazać koniecznością.

Projekt ESP-T został zrealizowany przy wsparciu finansowym Komisji Europejskiej. Projekt lub publikacja odzwierciedlają jedynie stanowisko ich autora i Komisja Europejska nie ponosi odpowiedzialności za umieszczoną w nich zawartość merytoryczną.

197

Pełna bibliografia artykułu w pliku PDF