Retoryka i glottodydaktyka. Perswazja na zajęciach z języka włoskiego

Numer JOwS: 
str. 35

W artykule przedstawiono możliwości wykorzystania retoryki jako elementu zajęć z języka włoskiego (a potencjalnie – z każdego innego języka obcego). Umiejętności językowe i retoryczne wzajemnie się warunkują i uzupełniają, dlatego korzystne jest ich zintegrowane nauczanie. W tekście uwypuklone zostały te aspekty retoryki, które mogą być wykorzystywane nawet przez nauczycieli dopiero zaczynających się interesować tą dziedziną.

Pobierz artykuł w pliku PDF

Ojej, jak my nudnie mówimy! – taki okrzyk wyrwał się spontanicznie studentce w trakcie omawiania pierwszych wystąpień na zajęciach z retoryki po włosku na poziomie C2. Miało być ciekawie, a wyszło... jak zwykle.

Ostatnie zajęcia w tej samej grupie. Formuła debaty oksfordzkiej: dwie drużyny, jedna za tezą, druga przeciw niej. Argumentacja pozytywna przygotowana, ale przeciwnicy też. I zadająca pytania publiczność. Gdyby nie ograniczenia czasowe zajęć, ożywiona debata trwałaby jeszcze dłużej. Można? Można.

Doświadczenia z zajęć z retoryki prowadzonych po włosku pozwalają na sfomułowanie pewnych uogólnień i sugestii dla nauczycieli języka włoskiego – i innych języków – którzy dostrzegają potencjał w tej formie nauczania. Rzadko kto ma luksus prowadzenia zajęć z retoryki po włosku – ale praktycznie na każdym kursie włoskiego można wprowadzać pewne elementy retoryki. Do usystematyzowania poniższych sugestii dydaktycznych zostaną wykorzystane klasyczne toposy retoryczne, choć w nieklasycznej kolejności: Gdzie? Kiedy? Kto? Co? W jaki sposób? Jakimi środkami? Dlaczego? Na czyją korzyść?

Gdzie?

Przy podjęciu decyzji o ewentualnym wprowadzeniu elementów retoryki do nauczania języka włoskiego odpowiedź na pierwsze pytanie – gdzie? – jest decydująca. W którym miejscu, określonym w Europejskim systemie opisu kształcenia językowego, można by wprowadzać elementy retoryki?

Spójrzmy na tę kwestię od strony retoryki. Arystoteles (Retoryka, 1354a) podkreśla naturalność retoryki i dialektyki:

Obie przecież dotyczą tego rodzaju spraw, które do pewnego stopnia znane są wszystkim ludziom i nie stanowią przedmiotu żadnej określonej nauki. Wszyscy więc w jakimś stopniu posługujemy się jedną i drugą sztuką, gdyż każdy człowiek w pewnej mierze ma do czynienia z podważaniem lub udowadnianiem jakiegoś sądu, z oskarżeniem lub obroną. Wielu czyni to na wyczucie, inni natomiast dzięki nabytej w doświadczeniu dyspozycji.

Jak wynika z ostatniego zdania, Arystoteles nie kładzie nacisku na różnicę między naturalnym a wyuczonym sposobem przekonywania. Istnieje nawet pojęcie retoryki naturalnej (por. Ziomek [1990] 2000), czyli dyspozycji, jaką ma każdy członek społeczeństwa, który w codziennych kontaktach z innymi przekonuje ich do realizacji własnej woli. Nawet dziecko potrafi wpływać na rodziców, aby kupili mu wymarzoną zabawkę. Jego sposoby perswazji, w których emocje biorą górę nad rozumem, bywają dyskusyjne, ale przez takie właśnie sytuacje dziecko nabywa doświadczenia we wpływaniu na innych. Z wiekiem racjonalny komponent perswazji powinien oczywiście się zwiększać (przecież nie jesteś już dzieckiem…), wraz z nabywaniem kompetencji kulturowej cechującej człowieka dojrzałego i coraz częstszym doświadczaniem wspomnianych wyżej sytuacji podważania lub udowadniania jakiegoś sądu, oskarżenia lub obrony.

Uczeń przychodzi zatem na kurs języka obcego już wyposażony w podstawową kompetencję retoryczną, wchodzącą w skład jego kompetencji komunikacyjnych. Z tego punktu widzenia nigdy nie jest za wcześnie na to, by uświadamiać, jak można realizować kompetencję retoryczną z użyciem języka innego niż ojczysty. O ile jednak na poziomie B1 co najwyżej można odwoływać się do umiejętności już posiadanych, o tyle od poziomu B2, gdy podstawy języka włoskiego są już zasadniczo opanowane, można także wprowadzać aktywności, stanowiące połączenie ćwiczeń językowych ze świadomym ćwiczeniem umiejętności retorycznych. Na trudniejsze ćwiczenia retoryczne można sobie pozwolić dopiero od poziomu C1, gdy osiągnięta biegłość językowa pozwala uczniowi na dokonywanie wyboru form wypowiedzi pod kątem nie tylko ich poprawności, ale także ich oddziaływania perswazyjnego. Na poziomie C1, a w szczególności na C2, umiejętności retoryczne (jakkolwiek bez używania terminu retoryka) są wymieniane także w opisach kompetencji w Europejskim systemie opisu kształcenia językowego: uczeń powinien na przykład umieć bronić własnej opinii i ustosunkowywać się do poglądów innych.

Kiedy?

Kiedy – na zajęciach i tak obfitujących w cele dydaktyczne, które trzeba zrealizować w ograniczonym czasie – można by ćwiczyć umiejętności retoryczne, zwłaszcza te wykraczające już poza „retorykę naturalną”?

Problem postawiono już wiele wieków wcześniej, oczywiście w innych ramach edukacyjnych, kiedy retoryki nauczano obok gramatyki i dialektyki (ćwiczonych w łacinie i/lub w językach ojczystych). W średniowiecznym trivium [...] retoryka następuje po gramatyce nie tylko ze względu na stopień trudności, ale też dlatego, że jest nad swą poprzedniczką nadbudowana. Retoryka jest przez gramatykę implikowana, ale nie jest gramatyki rozszerzeniem (Ziomek [1990] 2000:14). Wzajemne relacje gramatyki i retoryki precyzuje Lausberg ([1949] 2002:276): [...] gramatyka jako ars recte dicendi [...] zmierza ku lingwistycznej poprawności (recte), podczas gdy retoryka jako ars bene dicendi [...] dąży do perfekcji na wyższym stopniu (bene) (mając na uwadze cel mowy), nawet w obrębie językowego sformułowania (elocutio). Ćwiczenia retoryczne, wykraczające poza „retorykę naturalną“, można zatem prowadzić od momentu, gdy biegłość językowa (znajomość gramatyki i słownictwa) pozwoli na swobodę wyboru środków lingwistycznych, aby osiągnąć perswazyjny cel mowy.

Częściowo od poziomu B2, a w pełni od poziomu C1, proponując ćwiczenia w mówieniu lub prowadząc kurs konwersacji po włosku, można zatem wykraczać poza zwyczajowe rozmowy i dyskusje, poprzez proste pytanie do uczestników: Co jest celem konkretnej wypowiedzi? Co chcemy osiągnąć – tylko składać wypowiedzi po włosku czy może skłonić rozmówcę do zmiany zdania albo choćby do poważnego rozważenia naszych opinii? W komunikacji naturalnej zwykle przecież czegoś chcemy od naszych rozmówców: udowadnianie im, że umiemy tworzyć poprawne gramatycznie zdania, nie wystarcza.

Zatem kiedy? Kiedykolwiek, w ramach jakiegokolwiek kursu językowego, w trakcie ćwiczeń z mówienia (na zaawansowanym poziomie – także ćwiczeń z pisania). Prosta zmiana zadania – zwrócenie uwagi uczniów na pozajęzykowy, perswazyjny cel mowy – stanowi pierwszy, najistotniejszy krok w kierunku połączenia ćwiczeń językowych i retorycznych.

Kto?

Kto miałby w taki sposób nauczać? Czy trzeba być specjalistą w zakresie retoryki, aby wykorzystywać jej metody do wzbogacania swojego repertuaru praktyk nauczania języka obcego? Na standardowych kursach języka włoskiego nie uczy się o retoryce (zadanie dla specjalisty w tej dziedzinie), lecz co najwyżej wprowadza elementy retoryki jako kompetencji komunikacyjnej do nauczania języka włoskiego.

Poziomy kompetencji nauczycieli mogą się różnić. Niektórzy ograniczą się do własnej „retoryki naturalnej”: jako osoby dorosłe i wykształcone, mające liczne własne doświadczenia we wspomnianych wyżej sytuacjach podważania lub udowadniania jakiegoś sądu, oskarżenia lub obrony, będą się posługiwać własnym wyczuciem i zdrowym rozsądkiem, zwracając uczniom uwagę na sposoby osiągania perswazyjnego celu mowy.

Inni, być może zainteresowani licznymi współczesnymi poradnikami tzw. efektywnej komunikacji, mogą wykorzystywać ową wiedzę z samokształcenia do projektowania własnych ćwiczeń na zajęciach z języka obcego. Ryzyko wprowadzania elementów retoryki do nauczania języka włoskiego z tego źródła jest dwojakiego rodzaju. Po pierwsze, autorzy tych poradników zwykle nie mają świadomości, że w dużej mierze opierają się na retoryce antycznej. Czasem razi zatem kontrast między zbanalizowanym ujęciem jakiegoś aspektu perswazji we współczesnych poradnikach w porównaniu z jego pasjonującym oryginalnym sformułowaniem. Po drugie, autorzy, którzy przynajmniej deklaratywnie odwołują się do tradycji retorycznej, nierzadko podają jawnie błędne informacje i wskazówki (zob. analizy w: Załęska 2012, Załęska 2013).

Nauczyciele, którzy chcą zdobyć choćby podstawowe wykształcenie zarówno w nauczaniu o retoryce, jak i w samej retoryce, najlepiej mogliby skorzystać, wprowadzając elementy retoryki w języku obcym na podstawie istniejących już zbiorów ćwiczeń autorstwa specjalistów (zob. niżej). Dobór tych ćwiczeń uzależniony jest od odpowiedzi na pytanie kto? w odniesieniu do uczniów. Kto może być nauczany w ten sposób? Wszyscy – od dzieci po dorosłych, jak pokazują różne omawiane poniżej podręczniki.