Uczeń z wadą słuchu w szkole ogólnodostępnej

Numer JOwS: 
str. 32

Recenzja książki Ewy Domagały-Zyśk i Katarzyny Karpińskiej-Szaj Uczeń z wadą słuchu w szkole ogólnodostępnej. Podstawy metodyki nauczania języków obcych.

155

Pobierz artykuł w pliku PDF

Kształcenie do zawodu nauczyciela języków obcych czy też doskonalenie umiejętności dydaktycznych obecnej kadry nauczycielskiej opiera się na licznych i ambitnych celach, których wspólnym mianownikiem jest wyposażenie naszych uczniów w takie kompetencje ogólne i komunikacyjne, które zapewnią im lepszy start w życiu, przyczynią się do sukcesu osobistego i zawodowego, pozwolą zrealizować marzenia, pragnienia, plany, umożliwią samorealizację.

Wszyscy się z tym zgadzamy bez wyjątku, a może właśnie z wyjątkiem, a jest nim ten uczeń, którego dostęp do tej świetlanej przyszłości jest bardzo ograniczony lub w ogóle nie istnieje. Jego wyjątkowość – w każdym znaczeniu – sprawia, że nie podlega on tym samym działaniom pedagogiczno-dydaktycznym co reszta jego rówieśników. Mowa oczywiście o uczniu o specyficznych potrzebach edukacyjnych, o uczniu niepełnosprawnym, niezależnie od stopnia i rodzaju tej niepełnosprawności. Jego obecność w klasie w szkole ogólnodostępnej, ciągle jeszcze nazbyt rzadka, dowodzi bezradności placówek ogólnodostępnych w tej kwestii, a tzw. placówka to przecież głównie ludzie, którzy w niej pracują: dyrekcja, nauczyciele, personel administracyjny, przy czym nauczyciele stanowią zdecydowanie trzon tego mechanizmu.

Nie zachęcając ich do podjęcia trudu pracy z uczniem niepełnosprawnym już na etapie kształcenia do wykonywania zawodu nauczyciela lub nawet później w ramach kształcenia ustawicznego, doprowadza się do popełnienia poważnego błędu społecznego i edukacyjnego. Co to znaczy jednak "zachęcać"? Nie wystarczy przecież mieć dobre intencje, choć i one są ważne, potrzebne są rzetelne informacje, uporządkowana wiedza, propozycje działań dydaktycznych, refleksja nad ewaluacją. W ten nurt właśnie wpisuje się książka E. Domagały-Zyśk i K. Karpińskiej-Szaj. Stanowi ona – nareszcie! – pierwszą z całej serii, miejmy nadzieję, pozycji wydawniczych, które odnoszą się do pracy z uczniem o specyficznych potrzebach edukacyjnych.

Można by oczywiście zacząć od pytania, czy warto w sposób tak szczegółowy zajmować się uczniem z wadą słuchu, w sposób intuicyjny uznając, że jego obecność w klasie akurat nam się nie przytrafi.

Uważam jednak, że marginalizowanie kwestii związanych z pracą z uczniem niepełnosprawnym na lekcji języka obcego ze względu na niską, potencjalnie, liczebność takiej grupy uczniów jest kompletnym niezrozumieniem misji zawodu nauczyciela, którego zadaniem jest umiejętne kształcenie językowe KAŻDEGO ucznia, zgodnie z jego możliwościami, umiejętnościami, danymi mu talentami i ograniczeniami.

Wada słuchu oczywiście ogranicza w pewien sposób ucznia, ale czy lenistwo, brak motywacji albo strategii też nie ogranicza? Skoro zgadzamy się, że umiejętne działania dydaktyczne mogą pomóc tym drugim, dlaczego nie mielibyśmy spróbować postępować podobnie z tym pierwszym? Na to pytanie Autorki odpowiadają swoją książką, udowadniając, że wiedza, niekoniecznie głęboko specjalistyczna, krótka refleksja nad działaniem w klasie, proste sposoby pracy mogą zdziałać cuda!

Przedstawiona do recenzji książka składa się z trzech części:

  1. Uczeń z wadą słuchu w szkole ogólnodostępnej
  2. Podstawy metodyki nauczania języków obcych
  3. Z doświadczeń niesłyszących uczniów.

W części pierwszej czytelnik zapoznaje się z podstawowymi informacjami na temat ubytku słuchu oraz konsekwencji z tym związanych w dziedzinie produkowania i odbierania mowy fonicznej. Jasno podane treści wiele wyjaśniają laikowi w tej dziedzinie, a przede wszystkim uzmysławiają ogromną różnorodność omawianego zjawiska, gdy tymczasem potocznie dzielimy ludzi na tych, co słyszą i na "głuchych", a tymczasem "głuchych" właściwie nie ma...

Bardzo podoba mi się kwestionariusz "prawda – fałsz". W tej prostej formie Autorki mierzą się z całą listą stereotypów, przekłamań, niedomówień, które ciążą nad tą grupą osób, skutecznie uniemożliwiając im rozwój. To jest bez wątpienia punkt wyjścia – najpierw trzeba poznać faktyczny stan rzeczy, odrzucić fałszywe przekonania oparte na zasadzie "bo wszyscy tak mówią", zrozumieć, że aparat słuchowy to nie cudowny "wzmacniacz dźwięków" dla osoby, która ich nie słyszy, a jedynie urządzenie techniczne, szczęśliwie coraz doskonalsze, wspierające wysiłek ucznia, ale tylko wspierające, bowiem tenże aparat nie pomoże w konceptualizacji świata, z jaką muszą się zmierzyć uczniowie z wadą słuchu.

Cytowane przykłady popełnianych przez tych uczniów błędów leksykalnych i składniowych uświadamiają czytelnikowi rodzaj problemu, zaskakują, bowiem – jak sądzę – uczniów niesłyszących nie identyfikujemy z tego typu niedoborami wynikającymi z kompetencji poznawczej czy pragmatycznej.

Świetnie przygotowana jest część "Jak rozmawiać z uczniem niesłyszącym" – krok po kroku omówiona zostaje specyfika takiej komunikacji, uwrażliwiająca na te elementy, które choć z pozoru drobne, umykają uwadze nauczyciela. Jak wynika z tego krótkiego poradnika, nie są potrzebne żadne nadzwyczajne zabiegi, a jedynie wzięcie pod uwagę tego, co zwykle bagatelizujemy: znaczenia miejsca, natężenia głosu, tempa mówienia...

W dalszym ciągu tej części Autorki nie tylko przekonują, że uczeń niesłyszący może i powinien aktywnie uczestniczyć w lekcji, choć wymaga nieco innej uwagi nauczyciela, to jednak podlega wszystkim regułom życia szkolnego: sprawdzianom, pracom domowym, pracy na lekcji... Nawet przestrzegają przed ewentualną pułapką "postawy współczującej", która może przeszkadzać w prawidłowym procesie dydaktycznym.

W części drugiej "Podstawy metodyki nauczania języków obcych" omówione są podstawowe kwestie dydaktyki językowej w kontekście nauczania ucznia z wadą słuchu. Przypomniane zostają cele nauczania językowego, sposoby wzbudzania i podtrzymywania motywacji ucznia, zasady doboru podręcznika oraz organizacji pracy (zajęcia grupowe czy indywidualne). W dalszych sekwencjach podjęto główne problemy związane z rozwijaniem sprawności językowych i komunikacyjnych w pracy z uczniem niesłyszącym. Po raz kolejny Autorki przekonują, że wszystkie zakresy pracy językowej wchodzą w grę w trakcie tej pracy, nawet te, które wydają się nieosiągalne dla naszego ucznia z wadą słuchu jak mówienie i rozumienie ze słuchu! Podane przykładowe techniki oraz źródła inspirujące do własnych poszukiwań znakomicie uzupełniają te postulaty.

W końcowych partiach części drugiej nie zabrakło refleksji nad sposobami oceniania tej grupy uczniów. Jest oczywiste, że podlegają oni ocenie, ale opartej na specyficznych kryteriach, wykorzystującej zasady oceniania kształtującego, wspierającego proces uczenia się. Propozycje takich kryteriów zostały zamieszczone na zakończenie tego fragmentu.         

Część trzecia "Z doświadczeń niesłyszących uczniów" zawiera wypowiedzi osób z wadą słuchu na temat ich własnego uczenia się języków obcych. Czytelnik odbiera więc te kwestie "oczami", a raczej "uszami" niesłyszącego ucznia, odczuwa jego emocje, dzieli radość i satysfakcję, ale także zniechęcenie, frustrację, poczucie klęski. To przemawia do wyobraźni lepiej niż jakiekolwiek inne, nawet najbardziej racjonalne argumenty.

Książka Ewy Domagały-Zyśk oraz Katarzyny Karpińskiej-Szaj to wartościowa, bardzo potrzebna na rynku edukacyjnym pozycja, znakomicie zredagowana i przekonująca do refleksji nie tylko nad pracą językową z uczniem niesłyszącym, ale, szerzej, z każdym uczniem o specyficznych (i nie tylko!) potrzebach edukacyjnych.

Ewa Domagała-Zyśk i Katarzyna Karpińska-Szaj Uczeń z wadą słuchu w szkole ogólnodostępnej. Podstawy metodyki nauczania języków obcych. Kraków: Impuls, ss. 92.