Wielokulturowość w klasie na przykładzie projektu współfinansowanego ze środków programu „Uczenie się przez całe życie”

Numer JOwS: 
str. 78

Dzieci cudzoziemskie w państwach Unii Europejskiej stanowią ok. 6% ogólnej liczby dzieci w wieku szkolnym (De Coster 2009). W Polsce ciągle liczba ta jest dużo niższa i wynosi ok. 4000 uczniów nieposiadających obywatelstwa polskiego. Należy jednak zwrócić uwagę na kilka czynników wyróżniających specyfikę dynamiki procesu migracji w Polsce.

Pobierz artykuł w pliku PDF

Obecność dzieci cudzoziemskich w szkołach w Polsce odnotowuje się w dużych miastach oraz w szkołach znajdujących się w pobliżu ośrodków dla uchodźców (Grudzińska 2012:12). W niektórych szkołach położonych w pobliżu takiego ośrodka dzieci uchodźcze stanowią nierzadko aż połowę uczniów. Ponadto przytoczone statystki nie uwzględniają dzieci o tzw. nieudokumentowanym statusie prawnym, które zgodnie z polskimi przepisami korzystają z prawa do edukacji na równi z obywatelami polskimi. Nie uwzględniają one również dzieci posiadających obywatelstwo polskie, ale pochodzących z rodzin migranckich. Istotny jest również fakt, że liczba osób decydujących się na przyjazd i pozostanie w Polsce systematycznie wzrasta, a wyzwanie, jakim jest szkoła wielokulturowa, zaczyna się już w momencie pojawienia się pierwszego dziecka cudzoziemskiego.  

Jakie znaczenie dla prawidłowego rozwoju dziecka, w szczególności rozwoju intelektualnego, może mieć pełna integracja ze środowiskiem szkolnym? Aby odpowiedzieć na tak postawione pytanie warto posłużyć się opracowaną przez amerykańskiego psychologa Abrahama Maslowa tzw. piramidą potrzeb, do których należą: m.in. potrzeby fizjologiczne – najbardziej podstawowe. Oprócz tych potrzeb Maslow wymienił jeszcze potrzeby społeczne związane z kontaktem z innymi ludźmi, takie jak: potrzeby bezpieczeństwa, afiliacji, akceptacji  i samorealizacji. Przykładem takiego środowiska społecznego dla dorosłych jest praca, a dla dzieci – szkoła. W teorii Maslowa motywowanie ludzi jest skuteczne jedynie przy uwzględnieniu hierarchii tych potrzeb. Zaspokojenie potrzeb niższego rzędu jest warunkiem zaspokajania potrzeb wyższego rzędu. Działania motywacyjne są skazane na niepowodzenie, jeśli zaspokaja się pewien poziom potrzeb, ignorując poziom hierarchicznie niższy. 

Dzieci cudzoziemskie mają utrudniony proces integracji z nowym środowiskiem ze względu na kilka podstawowych barier, które hamują, a w niektórych przypadkach uniemożliwiają jego prawidłowy przebieg. Konsekwencją tego jest niemożność zaspokojenia trzech z czterech potrzeb niższego rzędu w zaprezentowanej przez Maslowa hierarchii: potrzeby bezpieczeństwa, afiliacji (przynależności) i akceptacji.

Potrzeby bezpieczeństwa

Poczucie braku bezpieczeństwa, czasami przeradzające się w poczucie zagrożenia, potęgują sytuacje konfliktów pojawiających się na terenie szkoły. Nieodpowiednia reakcja nauczyciela lub zaniechanie jakichkolwiek działań prowadzi do ich eskalacji. Dodatkowo wiele dzieci musi poradzić sobie z traumatycznymi przeżyciami z kraju pochodzenia. Były często świadkami tortur czy śmierci najbliższych osób bądź ataków zbrojnych. Najprostszym, a zarazem najtrudniejszym rozwiązaniem tej kwestii jest w dniu przyjścia nowego ucznia do szkoły zapoznanie całej kadry pedagogicznej z jego sytuacją, poznanie kultury jego kraju i zachęcanie pozostałych uczniów do zaznajomienia się z bogactwem jego odmienności.

Potrzeby afiliacji (przynależności)

Dziecko cudzoziemskie podczas pierwszych dni w szkole jest zupełnie zagubione i przestraszone: nie zna ludzi, zwyczajów, zasad organizacji nowego systemu edukacyjnego. Może się też zdarzyć, że nowy uczeń nie ma żadnych doświadczeń związanych z edukacją. Często dzieje się tak w przypadku uchodźców, którzy w swoim kraju nie mają możliwości kontynuacji lub w ogóle rozpoczęcia procesu kształcenia. W nowej szkole wszyscy przyglądają im się ze zdziwieniem, czasami pogardą i brakiem zaufania, dlatego tak ważne jest, żeby mogły spotykać się z rówieśnikami czy środowiskiem przedstawicieli swojego kraju, uczyć się języka ojczystego i pogłębiać wiedzę o własnej kulturze. Daje to poczucie utożsamienia z grupą, niweluje osamotnienie i strach, co znacznie ułatwia dalszy proces integracji z nowym środowiskiem szkolnym.

Potrzeby akceptacji

W wielu wypadkach dyrekcja lub nauczyciele na pytanie: „Czy w szkole są uczniowie cudzoziemscy?” odpowiadają zachowawczo: „Tak, ale nie mamy z tym żadnych problemów”. I rzeczywiście na pierwszy rzut oka uczniowie radzą sobie z realizacją programu szkolnego, poznali też język w stopniu wystarczającym do opanowania podstawowego materiału. Jednak gdy zapytamy ich, czy dobrze czują się w szkole, nie zawsze odpowiadają pozytywnie, a powodem często jest właśnie brak integracji ze środowiskiem szkolnym, w szczególności z kolegami i koleżankami, którzy podczas zwykłych szkolnych nieporozumień potrafią zranić najdotkliwiej, używając przezwisk związanych z problemem „inności” (dyskryminacja na tle rasy, wyznania itp.). To właśnie uczniowie mają problem w koegzystencji z nami: nowymi nauczycielami, kolegami, nowym systemem szkolnym. Dlatego też o tym, że odmienność przede wszystkim wzbogaca i ubarwia nasze życie, powinniśmy uczyć nasze dzieci już od najmłodszych lat. 

Ważne jest też, aby uczniowie zarówno polscy, jak i cudzoziemscy, w szkole znajdowali przestrzeń do odkrywania i rozwijania własnych talentów i zdolności: sportowych, artystycznych, organizatorskich. Jeżeli dzieci poczują się zaakceptowane i pewne w swoim środowisku, znacznie szybciej opanują podstawę programową.