Z unijnego na nasze - 6 edycja konkursu dla młodych tłumaczy Juvenes Translatores

Numer JOwS: 
str. 26

Do 20 października trwa rejestracja szkół pragnących wziąć udział w konkursie Juvenes Translatores, w którym siedemnastolatki ze wszystkich państw UE co roku zmagają się o tytuł najlepszego młodego tłumacza. Konkurs, organizowany w tym roku po raz szósty, ma przybliżać młodym ludziom profesję tłumacza i zachęcać ich do podjęcia pracy w tym zawodzie.

Pobierz artykuł w pliku PDF

Nagrodą dla zwycięzców i ich nauczycieli jest wycieczka do Brukseli oraz spotkanie z tłumaczami unijnych instytucji. Jak pokazały poprzednie edycje konkursu, ta nagroda to jednak coś więcej niż zwiedzanie stolicy Europy i uścisk dłoni wysokich unijnych urzędników. Laureaci konkursu nawiązują w Brukseli nowe międzynarodowe przyjaźnie, które mogą być nie gorszą motywacją do nauki języków obcych niż sam konkurs.

Wielojęzyczna wspólnota taka jak Unia Europejska, która posługuje się 23 językami urzędowymi, nie może sprawnie funkcjonować bez tłumaczy. Bez ich pracy trudno wyobrazić sobie wspólny unijny rynek, wymianę opinii w europejskiej przestrzeni publicznej czy po prostu funkcjonowanie unijnych instytucji. Z tych powodów Komisja Europejska aktywnie promuje zawód tłumacza – oprócz organizacji konkursu należy tu wspomnieć o prowadzonych przez KE badaniach nad sektorem tłumaczeniowym w Europie oraz o European Master’s in Translation, czyli wspieranej przez Komisję sieci uniwersytetów kształcących tłumaczy pisemnych.

Konkurs Juvenes Translatores skierowany jest do uczniów, którzy w danym roku kalendarzowym kończą siedemnaście lat (w tym roku w konkursie biorą udział osoby urodzone w 1995 r.), czyli znajdują się u progu decyzji o wyborze studiów i przyszłej kariery zawodowej. Konkurs ma im pokazać w praktyce, na czym polega zawód tłumacza pisemnego, ale przede wszystkim zachęcić do nauki języków obcych jako kompetencji ułatwiającej znalezienie pracy w każdej branży, a także do rozważenia kariery tłumacza pisemnego.

Kilka słów o zasadach

Zadaniem uczestników konkursu jest przetłumaczenie jednej strony tekstu z dowolnego języka urzędowego UE na dowolny inny, w praktyce najczęściej na swój język ojczysty, chociaż nie jest to wymogiem. Test trwa dwie godziny i we wszystkich szkołach odbywa się w tym samym czasie. Materiały dotyczą zazwyczaj zagadnień ważnych z punktu widzenia Unii Europejskiej – w zeszłym roku, kiedy w Unii obchodziliśmy Europejski Rok Wolontariatu, tematem tekstów konkursowych była właśnie działalność wolontariuszy. Nie są to jednak treści specjalistyczne, tylko proste teksty dziennikarskie.

Konkursowe przekłady są oceniane przez zawodowych tłumaczy pracujących w Komisji Europejskiej, którzy wyłaniają dwudziestu siedmiu zwycięzców – po jednym z każdego kraju UE. Nagrodą jest wycieczka do Brukseli, gdzie laureaci otrzymują dyplomy z rąk komisarz ds. wielojęzyczności Androulli Vassiliou.

W Polsce konkurs jest bardzo popularny – co roku zainteresowanie udziałem w nim zgłasza blisko trzy razy więcej szkół niż może ostatecznie uczestniczyć. Eliminacje prowadzone są w drodze losowania: spośród wszystkich placówek, które zgłoszą swoje kandydatury, między 1 września a 20 października komputer losowo wybiera 51 – tyle wynosi limit dla Polski odpowiadający, podobnie jak w przypadku innych krajów, liczbie polskich eurodeputowanych.

Powód, dla którego Dyrekcja Generalna ds. Tłumaczeń Pisemnych (DGT) ogranicza liczbę szkół biorących udział w konkursie, jest prozaiczny. Przekład to nie test wielokrotnego wyboru i nie da się go sprawdzić przez automatyczne porównanie ze wzorcem. Rzetelna ocena prac konkursowych siłą rzeczy jest czasochłonna, bo każdy przetłumaczony tekst jest skrupulatnie sprawdzany przez dwóch etatowych tłumaczy Komisji, którzy niezależnie od tego muszą wykonywać swoje normalne obowiązki. Dzięki ograniczeniu liczby uczestniczących placówek uzyskuje się gwarancję, że mimo limitów organizacyjnych wszystkie prace zostaną sprawiedliwie ocenione. Minusem jest jednak to, że wiele szkół dostaje się do konkursu dopiero po kilku próbach.

Na szczęście sama procedura zgłoszenia do konkursu jest prosta. Wystarczy wysłać internetowy formularz zawierający nazwę i adres szkoły, nazwisko nauczyciela oraz adres e-mail. Wszelkie inne dane, w tym nazwiska uczniów zgłaszanych do konkursu, podaje się dopiero na dalszych etapach, już po losowaniu szkół. To rozwiązanie pozwala oszczędzić pracy nauczycielom z tych placówek, które w danym roku nie będą miały szczęścia w losowaniu.

Lista wylosowanych szkół jest publikowana pod koniec października. Następnie wybrane placówki mają czas do 19 listopada na wskazanie uczniów, którzy wezmą udział w konkursie. Każda szkoła może zgłosić od dwóch do pięciu zawodników, plus jednego uczestnika rezerwowego, który będzie mógł wziąć udział we współzawodnictwie w przypadku niedyspozycji jednej z pozostałych osób reprezentujących daną placówkę. Metodę przeprowadzenia eliminacji szkolnych określa sama szkoła, ale musi ona być przejrzysta, uczciwa i niedyskryminująca. Wraz z nazwiskami uczniów należy podać wybrane przez nich kombinacje językowe. Po 19 października nie ma już możliwości zmiany tych danych.

Sam test tłumaczeniowy odbywa się późną jesienią – w tym roku 27 listopada. Trwa on od godziny 10.00 do 12.00 czasu brukselskiego i jest przeprowadzany we wszystkich placówkach jednocześnie. Szkoły mają prawo zorganizować w tym samym czasie konkurs wewnętrzny dla uczniów, którzy również chcieliby spróbować swoich sił w sztuce przekładu, ale nie znaleźli się wśród wybranej piątki. W czasie testu uczniom wolno korzystać z papierowych słowników, nie jest jednak dopuszczalne posługiwanie się żadnymi urządzeniami elektronicznymi. Oznacza to również zakaz używania komputerów – tłumaczenia wykonuje się odręcznie.